A więc… Jestem Beata i generalnie bardzo nie lubię kiedy się w ten sposób do mnie zwraca. Mama nazywa mnie Małą albo Kicią, a znajomi Becią, Betką albo Betty ;3 Mieszkam w Szczecinie, a dokładnie to na Bezrzeczu. Teraz, kontynuując mój nałóg zumbowania z poprzedniego roku, pójdę do drugiej klasy gimnazjum, żeby poczuć to uczucie wejścia do szkoły i patrzenia jak koty poznają nowe otoczenie. Jednak w te wakacje coś się zmieniło. Z pomącą przyjaciółki, która awansowała na mojego prywatnego fotografa oraz paru innych bliższych i dalszych osób postanowiłam zacząć realizować moje dawne marzenie. A jakie? Chciałam być projektantką, ustalać światową mode i patrzeć jak moje kreacje na wieszakowatych modelkach chodzą po paryskich i nowojorskich wybiegach. Ale trzeba od czegoś zacząć. Tom drogą taiłam tu, gdzie zamierzam wstawiać zdjęcia (na razie) przerabianych przeze mnie ubrań i czekać na opinie kogoś kto mnie nie zna i prawdopodobnie nie przejmuje się tym czy mnie urazi, czy nie. A wiec to pierwszy fatałaszek który tu pokazuje. Nie jest niczym spektakularnym, ja po prostu w nocy nie mogłam zasnąć i stwierdziłam, że zrobię sobie w jakiejś bluzce kłosa na naddupku. Oto i on.
Czekam na opinię ;3 Tylko szczerze… Proszę ._.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz