środa, 3 września 2014

Wakacje się skończyły, szkoła się zaczęła a ja na dobrą końcówkę holidejsów pocałowałam piasek w Międzygórzu rozcinając przy tym kolano i spodnie. Po powrocie do domu uznałam, że przecież ich nie wyrzucę więc wzięłam nożyczki i pocięłam je bardziej... W efekcie mam teraz na nodze kilka kresek, coś co pierwotnie było kotem i (uwaga spojler!) pod kolanem wycięłam serduszko. :3 Plusem tej całej "stori of dżinsy" są dodatkowe przewiewy w nogawce i oczywiście to, że nikt z moich znajomych taki portasów nie posiada. ^^